Biuro rzeczy zagubionych
Artists
Natalia Zagórska-Thomas
Press release
Zanim znalazła się w Australii, a potem przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii, Natalia Zagórska-Thomas wychowywała się w Polsce. Zabierana jako dziewczynka na spektakle teatru Tadeusza Kantora, poznawała świat przeszły, przywoływany do powtórnego życia przez przedmioty pozornie martwe (umarłe), za którymi ukrywały się nieznane formy życia. Kantor był nieodrodnym uczniem Brunona Schulza, który w liście do Stanisława Ignacego Witkiewicza pisał: „Substancja rzeczywistości zdegradowanej jest w stanie nieustannej fermentacji, kiełkowania, utajonego życia. Nie ma przedmiotów martwych, twardych, ograniczonych. Wszystko dyfunduje poza swoje granice". Doświadczenia artystki z dzieciństwa stworzyły fundament tego, co nastąpiło potem. Zagórska-Thomas studiowała sztukę, malowała, ale też od początku tworzyła obiekty, które w miarę upływu czasu nabierały coraz większego znaczenia w jej twórczości. Potem w praktyce artystki pojawił się również performans. Jej następne studia to konserwacja tkaniny: motywowane stroną praktyczną życia, ale jednocześnie nabywane tam umiejętności przekładały się na poszerzenie spektrum działań artystycznych. Kolejno powstawały przedmioty, wykonywane z ogromną precyzją, będące transformacją ich pierwotnego przeznaczenia, tworzone z szacunkiem dla ich materii i wsłuchiwaniem się w nią. „Zmartwychwstałe" uzyskiwały nowe, poetycko-surrealistyczne życie. Każdy z tych przedmiotów nosi w sobie opowieść wynikającą z zestawienia pierwotnego przeznaczenia z tym, gdzie się znalazł za sprawą artystki. Spotykają się tu ze sobą materie, które wydają się być przynależne innym światom; spoglądamy na nie i zaskoczeni zyskujemy nagle inną perspektywę, inny punkt widzenia. Wyrzuceni czasem okrutnie z utartych szlaków pozwalamy się unieść daleko i gdzie indziej. But, rękawiczka, bielizna kobieca, kosmetyki, puderniczka, serwetka, filiżanka czy kieliszek – te częstokroć potłuczone, wyszczerbione, odzyskane na nowo – pokazane inaczej, połączone ze sobą tworzą nową jakość, uświadamiają nam ulotność i kruchość życia, ale także nie brak w tym wszystkim poczucia humoru. Plastikowe torebki "uzupełnione" żmudnie wykonaną przez kogoś koronką — to, co jednorazowe i onegdaj cenne, połączone ze sobą, zadziwia i zaprzecza powszechnemu myśleniu. Systemy klasyfikacyjne nie znajdą tu miejsca dla siebie. Usankcjonowanie niepotrzebnego i wyrzuconego, uszlachetnienie i poszanowanie tego, co pozornie nic nie warte. A nad tym wszystkim nieodmiennie unosi się poezja. tekst: Małgorzata Sady // Before life brought her to Australia and then to the United Kingdom, Natalia Zagórska-Thomas grew up in Poland. As a little girl she was exposed to Tadeusz Kantor's theatre performances, through which she experienced a very specific bygone world, resurrected and given alternative meaning by objects that were seemingly dead (deceased) but which in reality contained new, unknown forms of life. Kantor was a devoted disciple of Bruno Schulz who wrote in a letter to Stanisłąw Ignacy Witkiewicz: „The substance of reality exists in a state of constant fermentation, germination, hidden life. It contains no dead, hard, limited objects. Everything diffuses beyond its borders (…)." These childhood experiences laid the foundations for Natalia's future artistic preoccupations. Natalia studied fine art, painted, but from the very beginning also created three-dimensional objects, which in time acquired an increasingly significant role in her creative work. Eventually performance entered the scene. Her subsequent studies in textile conservation were partly motivated by practical considerations, yet the skills gained there helped to broaden the spectrum of her artistic activities. One by one, objects were called back into existence, rendered with immense precision while being subjected to transformations of their original function, crafted with great respect and profound exploration of their materials and context. Thus „resurrected" they received a new poetic and surreal form of life. Each of these objects carries within it a story stemming from the juxtaposition of its origin and its new identity, endowed upon it by the artist. Matters which usually seem to belong to different worlds encounter each other here. As we look at these objects we experience astonishment, suddenly gaining a different perspective, a different point of view. Sometimes brutally thrown off the beaten track, we allow ourselves to be carried away, somewhere else entirely. A shoe, a glove, women's lingerie, cosmetics, a powder box, a napkin, a teacup or a glass—these often broken, chipped, reclaimed objects—thrown together in unexpected ways yet connected to one another, gain new meaning, making us aware of the transience and fragility of life. Yet there is no lack of humour in all of this. Plastic bags 'embellished' with painstakingly crafted, antique lace—the disposable and the once-valuable joined together—confound and defy conventional thinking. Traditional classification systems have no place here. This is legitimization of the dismissed and discarded; the refinement and respect for what is seemingly worthless. And above that all, poetry invariably hovers. text: Małgorzata Sady
- Through
- 12 June 2026
- Venue
- lokal_30
- Address
- ul. Wilcza 29a/12
- Hours
- Wed–Fri 14:00–18:00, Sat 12:00–16:00
Back